środa, 16 marca 2016

Opowieści Biblijne. Historia Józefa.



Historia Józefa.
Spójrzmy na pewnego człowieka opisanego przez Biblię. Jego imię to Józef syn Jakuba i Jego umiłowanej żony Racheli. Charakter Jakuba zmienił się pod wpływem Boga i dostał nowe imię Izrael. Od Niego pochodzi 12 pokoleń Izraela
Jakub-imię znaczy zwodziciel.
Izrael-imię oznacza walczący z Bogiem.
Józef to wnuk Izaaka i Rebeki, potomek Abrahama, którego powołał Bóg, który stał się Ojcem Wiary.. Tak zaczyna się życie Józefa.

 Opowiedzmy, zatem jego historię.

Jakub miał 12 synów i jedną córkę Dinę, z czterema żonami, lecz spośród całej gromadki swych dzieci najbardziej cenił właśnie Józefa, nie pomińmy tego, że był on synem Jego ulubionej żony. Oczywiście Biblia nie popiera mieć tylu żon i mieć ulubieńca w rodzinie, lecz Bóg mówi, że on je miał i o tym mówi. W takich rodzinach dochodzi do podziałów i do grzechu, który właśnie wyniknął w rodzinie Jakuba.

Życie Józefa jest bardzo dobrze opisane w Biblii… niemal szczegółowo przez to niektórzy rabini wierzą, że jest on Typem Mesjasza i dlatego czekają oni na Mesjasza, który będzie synem Józefa. Cierpiący Mesjasz jest synem Józefa, Mesjasz cierpiący sługa. Mamy też w ich rozumowaniu Mesjasza zdobywcę, który jest synem Dawida, Mesjasz Król. Żydzi są, więc świadomi tego, że są dwa obrazy mesjasza albo inaczej mówiąc… dwa odrębne przyjścia.  Niestety Żydzi nie zdają sobie sprawy, że obraz jednego Mesjasza już znamy, który przyszedł 2000 lat temu i który według Nowego Testamentu ma przyjść niedługo, by odbudować świątynie w 3 dni. Wiemy, że czeka nas literalne 1000 lat panowania Króla Królów, czyli Mesjasza syna Dawida, więc jeśli wiemy, że mesjasz zmarł ok. 33 roku to dodając 2 dni lub tzw. 2000 lat to mamy datę 2033 roku. Do tego Czasu powinien Przyjść znów. Ale to Temat na głębszą analizę.
Przejdźmy do Józefa, ze względu jak się już domyślacie pewnie… życie Józefa ma charakter mesjanistyczny, czyli zawarte są w nim proroctwa o przyszłym Mesjaszu. Także będziemy analizować pewne interesujące dla nas fragmenty z Jego życia.

Wyodrębnijmy te fragmenty.

Pierwszy do duma.
Drugi to upadek (dół).
Trzeci to dom Potifara.
Czwarty to więzienie.
I piąty… zaczekam z tym na razie.

Te pięć aspektów życia Józefa można używać do nauki każdego wierzącego dziś. Gdyż są one obrazem naszego własnego życia.
Pierwszym etapem życia Józefa była duma, potem wpadł do dziury, ponieważ jego bracia wrzucili go do studni i sprzedali go handlarzowi niewolników. Stamtąd sprzedano go do domu Potifara, gdzie spotkał jego żonę.  Tam został przez nią fałszywie oskarżony o gwałt i wtrącony do więzienia.

Zobaczmy te główne wydarzenia z Jego życia.
Józef zaczyna wysoko, ale upada bardzo nisko. Kiedy myślał, że już niżej nie może upaść to upadł niżej. Dostał się do więzienia na 12 lat, tak sądzą rabini. Ale to nie koniec… jak spadł na samo dno to jego życie zaczyna się zmieniać. I osiąga pozycje jeszcze wyższą, niż myślał posiadać. Był w pałacu faraona, był drugą osobą po faraonie, miał władzę nad państwem. Stał się najpotężniejszym człowiekiem w tamtym okresie, dlaczego? Bo był doradcą faraona, władcy największego imperium ówczesnego świata. Tak wygląda historia syna Jakuba.                    


I jest to model życia, który widzimy w życiu jedynego i prawdziwego żyjącego Mesjasza. Józefowi przypisano specjalną rolę, gdyż jego życie było zapowiedzią życia Jezusa,  Yahuszua HaMashiah, który zszedł z nieba na ziemię, został niesłusznie skazany tak jak Józef, został wtrącony do więzienia tak jak Józef, następnie został ukrzyżowany i spędził 3 dni w „piekle” czego nie musiał robić żaden prawy człowiek tylko Jahuszua i potem historia się zmienia, zmartwychwstał i został wyniesiony do nieba, do najwyższego miejsca, gdzie siedzi po prawicy Ojca.
Historia Józefa nie jest tylko przepowiednią dla naszego życia, ale także była przepowiednią tego, co stanie się z Mesjaszem.

Ale czy ta historia uczy nas jeszcze czegoś? Czy można zejść jeszcze niżej? Mogło się przecież zdarzyć, że Józef nie dojdzie do takich zaszczytów…

Wtedy znalazłby się niżej… miejscu zwanym „użalaniem się nad sobą” a to jest kontynuacja tego trendu spadkowego na szczycie, której jest uważanie się za sprawiedliwego, jeżeli ludzie są obłudni to są z siebie dumni, usprawiedliwiają swoje czyny, a Bóg nie chce byśmy tacy byli.

Bóg też nie chce nas na dole tej linii, nie chce byśmy użalali się nad sobą, bo tam jest gorycz i złość. Można też spaść tak nisko nawet będąc sprawiedliwym, Biblia mówi nam o tym w księdze Hioba. Wolą Bożą nie jest abyś zszedł na sam dół, lecz abyś mógł odnaleźć swój piąty poziom, swą pasję i radość, byś mógł znów panować w swoim życiu, panować nad grzechem, nad pokusami, byś był doskonały .

Elipsa jest krytycznym punktem, w którym ujawnia się moc wiary w słowo Boże.

„Błogosławiony niech będzie Jahweh! Codziennie dźwiga ciężary nasze Bóg, zbawienie nasze. Sela.”
 (Psalm 68:20)

„(12) A tak, kto mniema, że stoi, niech baczy, aby nie upadł.
(13) Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść.” 
(1 Kolosan 10:12-13)

Podsumujmy, więc wszystko. 

Życie Józefa to model życia dla nas. Każdy z nas zaczyna w pewnym momencie od dumy i mogę stwierdzić, że jest to uniwersalna teza dla każdego z nas. W tym czasie jesteśmy w okresie… niedojrzałości.
Józef traktowany był, jako ulubiony syn, dostał specjalny płaszcz… bardzo piękny. Żaden z braci nie miał podobnego, potem dostał specjalny sen od Boga, a sam Bóg pozwolił, aby to wszystko uderzyło mu do głowy. Dlaczego piszę, że Józef był dumny? Nie obchodziły go uczucia innych. Był egoistą, idealistą i automatycznie został oszukany. Źródłem dumy jest zwiedzenie… a jeżeli jesteś pokorny to jesteś w rzeczywistości. Jeżeli jesteś dumny jesteś w fikcji. Na tym etapie mamy sen, przeważnie w życiu dostajesz sen lub wizję i często jest to wcześnie. Józef miał sen… reklamował go potem z poczuciem wyższości nad swoimi braćmi i rodzicami. Wykazał wielki brak wyczucia opowiadając ten sen braciom, mówi im wprost „Będę waszym szefem”. Jak mylicie jak mogli zareagować jego bracia? 

-Taa? Kto Ci to powiedział? Bóg?
-Bóg powiedział: „Jestem numerem jeden”
Bracia narzekali pewnie na to i mówili do ojca: „ten twój syn jest przemądrzały”.

Potem Józef idzie do ojca i mówi mu, że miał kolejny sen – w tym śnie Ty Ojcze też musiałeś mi się pokłonić. Jego ojciec musiał bardzo się zadziwić i pomyśleć na początku… co jest z Tobą Józefie?!

„(1) A Jakub mieszkał w ziemi, gdzie ojciec jego był gościem, w ziemi kanaanejskiej.
(2) A oto dzieje rodu Jakuba: Gdy Józef miał siedemnaście lat i był jeszcze chłopcem, pasał trzodę z braćmi swymi, z synami Bilhy i z synami Zylpy, żony ojca swego. I donosił Józef ojcu ich, co o nich mówiono złego.
(3) A Izrael kochał Józefa najbardziej ze wszystkich synów swoich, ponieważ urodził mu się na starość. Sprawił mu też długą szatę z rękawami.
(4) Bracia jego widzieli, że ojciec kochał go więcej niż wszystkich jego braci, nienawidzili go więc i nie umieli się zdobyć na dobre słowo dla niego.
(5) Pewnego razu miał Józef sen i opowiedział go braciom swoim, oni zaś jeszcze bardziej go znienawidzili.
(6) Powiedział im bowiem: Słuchajcie, proszę, tego snu, który mi się śnił:
(7) Oto wiązaliśmy snopy na polu; wtem snop mój podniósł się i stanął, a wasze snopy otoczyły go i pokłoniły się mojemu snopowi.
(8) Rzekli do niego bracia: Czy chciałbyś naprawdę królować nad nami? Czy chciałbyś naprawdę nami rządzić? I jeszcze bardziej znienawidzili go z powodu snów i słów jego.
(9) Potem miał jeszcze inny sen i opowiedział go braciom swoim. Powiedział: Miałem znowu sen: oto słońce, księżyc i jedenaście gwiazd kłaniało mi się.
(10) A gdy to opowiedział ojcu i braciom, zgromił go ojciec i rzekł do niego: Cóż to za sen, który ci się śnił? Czyż więc ja, matka twoja i bracia twoi mielibyśmy przyjść i pokłonić ci się do ziemi?
(11) Wtedy zazdrościli mu bracia, lecz ojciec jego zachował to słowo w pamięci.”
 (Rodzaju 37:1-11)

To się nazywa dumą i to jest etap, w którym wszyscy zaczynamy… to niedojrzałość. Bóg musiał Józefa w jakiś sposób poruszyć, gdyż miał dla niego cel w życiu. Musiał go poruszyć do upadku. Człowiek zwykle myśl, że nie powinien upadać, zniżyć się, chcę od razu przejść do etapu władzy do ostatecznego kroku, chce spełnienia wizji od razu. To dla człowieka byłoby najlepsze, ale to tak nie działa. Dalej mamy dół.  I to jest moment, kiedy bracia Józefa mają go serdecznie dosyć, że układają plan, który ma na celu pozbycie się go… chcą go zabić. Ale doszli potem do wniosku, że go sprzedadzą, nie wiedzieli, gdzie handlarz niewolników go zabrał. To ich nie obchodziło ważne, że Józefa już nie było w ich życiu. To smutny okres dla Józefa, bo jego najbliżsi, którzy powinni go kochać i szanować po prostu go sprzedali. Ale Bóg jest większy niż te wszystkie okoliczności i przypadki i pokazuje cel tego dołu. Bez tego dołu w życiu Józefa nie wypełniłoby się te kilka ważnych wydarzeń, przez które przybył do konkretnego miejsca. To samo tyczy się naszych żyć i naszych dołów. Dół wyzwala nas od kogoś, na kim polegamy, lub jesteśmy uzależnieni. W przypadku Józefa był to Ojciec. Jego idol, ktoś, na kim polega w każdej sytuacji. Dół wyzwala nas od czegoś, czego się trzymamy. Po tym wydarzeniu nigdy już nie słyszymy o płaszczu Józefa. Dół jest też metaforą muru, który wpycha nas do miejsca, z którego nie ma już powrotu. Czasem wydaje się nam, że po prostu wszystko będzie się jakoś ciągło dalej, więc Bóg porusza nas wtedy do takiego dołu. Ponieważ Chce abyśmy znaleźli się w miejscu, gdzie mamy podjąć jakąś decyzję. Chce byśmy powiedzieli: TAK BOŻE! Musimy, więc dostać się do miejsca, z którego nie ma już powrotu.
Józef zostaje potem sprzedany przez handlarzy do bogatego i wpływowego człowieka Potifara, przeczytajcie sami dalszy ciąg tej historii sami, znajdziecie to w Księdze Rodzaju od rozdziału 37.

Czyli dom Potifara oznacza nowy start na obcej ziemi to tyczy się dzisiaj ludzi, którzy opuścili swe domy i rodziny dla ewangelii. I Bóg dał im nowy start. To też tyczy się nowego początku w życiu… ukończenia szkoły, zwolnienia z pracy, Bóg zawsze daje nowy start. To jest dom Potifara wykorzystajcie to i wiedzcie, że to nie koniec. Bo ten dom to także odpoczynek od Twoich przeciwników. Józef nie musiał się już przejmować swoimi braćmi, ale nowi nadejdą. Ten dom to miejsce nauczenia się nowych umiejętności. Kiedy Bóg daje nam to miejsce odpoczynku to musimy upewnić się, że nauczymy się czegoś nowego, co nam się później przyda. Jeśli Józef zostałby w domu ojca to traktowany byłby przez ojca, jako książę i bracia, by mu służyli. Ale w domu Potifara został Menadżerem. Nauczył się postępować z ludźmi i ich problemami. Nauczył się zarządzać budżetem, nauczył się zarabiać pieniądze w biznesie.  Te wszystkie rzeczy potem stały się przydatne. Te umiejętności były przeniesione później na te stanowisko, które miał piastować Józef, te umiejętności nie miały przecież na pierwszy rzut oka nic wspólnego z Jego snami, powołaniem i posługą. Więc Bóg jakby mówił do niego dałem Ci sen nie zbaczaj z niego, ale wprzód naucz się nowych umiejętności. Każdy z nas musi to zrobić. Słyszymy dziś jedno wezwanie… rozwijaj swoje umiejętności, które będą potrzebne… dziś, jutro czy za tydzień. Czy to kościół, praca, dom, ulica… umiejętności będą nam potrzebne w życiu, ale to dzięki wierze i wytrwałości drzwi do tego wszystkiego otworzyły się dla Józefa. Pamiętajmy o tym. Z niewolnika Józef stal się cenionym urzędnikiem. Przez to wszystko jego życie w każdym aspekcie się polepszyło, ale musiał być wierny w domu Potifara.

Dom Potifara to nie tylko nowy start, ten dom miał także żonę Potifara. W tym względzie reprezentuje ona pokusę. Naszą pokusą nie musi być zalotna kobieta, ale może to być coś innego. To kolejny etap. Pokusa. Możemy ją pokonać, ale mimo to nikt nam nie uwierzy. Tak było z Józefem. Żona Potifara była zauroczona Józefem. Był młodym, przystojnym mężczyzną. W Księdze Jaszera… to jakby dodatkowa księga, która nie jest w tzw. „głównym wykazie ksiąg” wliczanym do Biblii. Bóg  pominął wiele szczegółów, gdyż gdyby tego nie zrobił Jego Księga byłaby wtedy zbyt wielka i Jego ludzie nie byliby przeczytać całej opowieści o Swym Bogu. Dzisiejszy zbiór ksiąg w Biblii jest także duchowym pokarmem, co mam na myśli? To, że te księgi pisali Ludzie pod wpływem Bożego Ducha i te zapisane słowa mają charakter duchowy charakter, do którego powinniśmy dążyć. Natomiast księgi apokryficzne zaliczałbym raczej do ksiąg cielesnych, czyli takich, które opisują w głównym sensie rzeczy widziane okiem ludzkim i nie muszą oczywiście odzwierciedlać Bożego wglądu na te sprawy. Takie księgi mają też dla nas bardzo duże znaczenie historyczne, jeśli chcemy się dowiedzieć jak to kiedyś postrzegano pewne rzeczy. Lecz jeśli chce się ich używać do popierania duchowych nauk to raczej nie tędy droga, gdyż możemy popełnić druzgocące błędy. Ale przechodząc do księgi Jaszera to zapisane jest tam, że żona Potifara była tak rozkochana w Józefie, że pewnego dnia miała imprezę ze swoimi przyjaciółkami te widząc ją pytały się jej, dlaczego jest taka „chora”, a ona zapytała je czy nie znają tego człowieka (Józefa). Nie? Zawołam go. I napisane jest, że jak Józef wszedł do pokoju tych pań to one zaczęły przecinać sobie palce i paznokcie, ponieważ obierały owoce. Po prostu były tak wpatrzone na Józefa. Stwierdzam, więc że Józef był przystojnym Mężczyzną.
Co do samej żony to była ona manipulatorką, ale Józef będąc Bożym mężczyzną powiedział „nie”. Nie posiądę żony swego pana, on daje mi wszystko. No, ale pewnego dnia oskarżyła go o gwałt na niej. Czyli coś odwrotnego niż się stało. Został, więc fałszywie oskarżony i cierpiał z powodu niesprawiedliwości. Trafił do więzienia. My nie musimy koniecznie iść do miejsca zastawionego metalowymi kratami, ale możemy iść do miejsca, gdzie przejdziemy ludzki sąd, miejsce to będzie niezwykłą próbą dla nas. Bóg umieścił Józefa w więzieniu by nauczył się kilku rzeczy: Przede wszystkim współczucia. Młodzi ludzie nie rozumieją w pełni współczucia. Dopóki nie będą cierpieć, nie zrozumieją. Brakuje też cierpliwości.  Więc jeśli trafiamy do więzienia to nie możemy robić tego, co chcemy i nie możemy mieć tego, co chcemy, więc uczymy się cierpliwości. Tam uczymy się też przebaczenia, gdyż mamy wiele czasu do przemyśleń. Więc to, co spowodowało nasz upadek, albo nas przygniecie do końca, albo wyzwoli. Dobra wiadomość dla Józefa i dla nas to, że więzienie jest ostatnim miejscem, po którym Bóg będzie mógł nas użyć do czynienia dobra. To jest miejsce, z którego Bóg może Nas wyciągnąć, jeśli chcemy albo możemy spadać jeszcze niżej, ale jeśli chodzi o wolę Bożą jest to ostatni etap w naszej przemianie charakteru, by być godnym i przygotowanym do odziedziczenia Królestwa Bożego poprzez wiarę.
Dalej czytamy w księdze Rodzaju, że Bóg ześle 7 lat urodzaju i 7 lat głodu na okoliczną ziemię. Faraon miał sen o tym, a Józef w więzieniu tłumaczył sny współwięźniom z tego też powodu został polecony faraonowi i wytłumaczył mu jego sen. Ciekawe prawda? Bóg zainterweniował, dał Józefowi dar tłumaczenia snów, a potem wzbudził taki sen u faraona. Józef tak obejmuje władze w Egipcie, a potem przygotowuje Egipt na lata głodu. Poprzez to, że miał do czynienia z zarządzaniem świetnie radzi sobie z zadaniem. Ratuje w tym czasie swoją rodzinę przed głodem, a potem sprowadza swą rodzinę do Siebie.  
To obraz ostatniej części z życia Józefa. A także to ostatnia część roli Mesjasza syna Józefa, w której to Mesjasz gromadzi z powrotem wszystkie 12 pokoleń Izraela w ziemi egipskiej (czyli tu na Ziemi) i łączy je znów w jeden kij i jedną owczarnię. To ziemia Goszen, Królestwo Niebieskie tu na Ziemi.
Czy zdajecie sobie sprawę o czym tu mowa?    
  
„Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się Królestwo Niebios.” (Mateusza 3:2)

Historia Józefa podaje prawdziwość twierdzeniu, że Jahuszua (Jezus) jest Mesjaszem (Chrystusem).

czwartek, 3 marca 2016

Biblia. Zaślubiny i Małżeństwo z Bogiem



ZAŚLUBINY


Poczytajmy trochę o wieczerzy weselnej Baranka. Co ona znaczy dziś dla nas? Czy odczytujemy ją dobrze…  używamy do tego naszych europejskich wzorców i standardów. Odpowiedzmy sobie na to. Czy nie lepiej jest znać hebrajski kontekst zaślubin kobiety i mężczyzny?
Zacznijmy analizę.
Nauczanie Jezusa (Jahuszua) i apostołów odbywało się w konkretnym kontekście historycznym i kulturowym, czyli bezpośredni słuchacze doskonale rozumieli, do jakich ilustracji odwoływali się ówcześni nauczyciele. Jedną z najpiękniejszych ilustracji nauczania eschatologicznego jest motyw zaślubin hebrajskich. Spróbujmy przeanalizować całość tego całego procesu.
Eschatologia- nauczanie o czasach końca
.
Pierwszy etap…
ZARĘCZYNY

Pierwszym krokiem w hebrajskim porządku zaślubin były zaręczyny. Ojciec oblubieńca lub sam oblubieniec płacił ojcu oblubienicy tzw. „cenę wykupu”. Często było tak, że zapłacenie tej ceny odbywało się jeszcze zanim oblubieniec i oblubienica poznali się nawzajem.

Bóg Ojciec zapłacił cenę za Oblubienicę – jest to cena krwi Jego Syna:
Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie,” (Efezjan 5:25)
(18) Wiedząc, że nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego,
(19) Lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego.”
(I Piotra 1:18-19)


Drugi Etap…
PRZYGOTOWANIE

W tym okresie oblubienica była przygotowywana do roli dobrej żony dla oblubieńca. Była również pod ścisłą kontrolą, jeśli chodzi o jej czystość – dlatego okres ten trwał minimum 9 miesięcy do 1 roku.

Kościół jest teraz w stadium przygotowań do spotkania z Oblubieńcem, którym jest Mesjasz.
Zabiegam bowiem o was z gorliwością Bożą; albowiem zaręczyłem was z jednym mężem, aby stawić przed Chrystusem dziewicę czystą,” (II Koryntian 11:2)

„(26) Aby go uświęcić, oczyściwszy go kąpielą wodną przez Słowo,
(27) Aby sam sobie przysposobić Kościół pełen chwały, bez zmazy lub skazy lub czegoś w tym rodzaju, ale żeby był święty i niepokalany.
( Efezjan 5:26-27)



Trzeci Etap…
PORWANIE (POCHWYCENIE) OBLUBIENICY

W dniu ślubu oblubieniec opuszczał dom i udawał się do domu oblubienicy, aby ją „porwać”. Wszystko działo się nagle i niespodziewanie (najczęściej w nocy). Oblubienica miała być przygotowana wraz z orszakiem panien towarzyszących.

Kościół ma być gotowy na pochwycenie w każdej chwili, dbając o czystość szat i przygotowując się do roli Małżonki dla Oblubieńca – Chrystusa.
(1) Wtedy podobne będzie Królestwo Niebios do dziesięciu panien, które, wziąwszy lampy swoje, wyszły na spotkanie oblubieńca.
(2) A pięć z nich było głupich, pięć zaś mądrych.
(3) Głupie bowiem zabrały lampy, ale nie zabrały z sobą oliwy.
(4) Mądre zaś zabrały oliwę w naczyniach wraz z lampami swymi.
(5) A gdy oblubieniec długo nie nadchodził, zdrzemnęły się wszystkie i zasnęły.
(6) Wtem o północy powstał krzyk: Oto oblubieniec, wyjdźcie na spotkanie.
(7) Wówczas ocknęły się wszystkie te panny i oporządziły swoje lampy.
(8) Głupie zaś rzekły do mądrych: Użyczcie nam trochę waszej oliwy, gdyż lampy nasze gasną.
(9) Na to odpowiedziały mądre: O nie! Gdyż mogłoby nie starczyć i nam i wam; idźcie raczej do sprzedawców i kupcie sobie.
(10) A gdy one odeszły kupować, nadszedł oblubieniec i te, które były gotowe, weszły z nim na wesele i zamknięto drzwi.
(11) A później nadeszły i pozostałe panny, mówiąc: Panie! Panie! Otwórz nam.
(12) On zaś, odpowiadając, rzekł: Zaprawdę powiadam wam, nie znam was.
(13) Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, o której Syn Człowieczy przyjdzie.”
(Mateusza 25:1-13)


(13) A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy, którzy nie mają nadziei.
(14) Albowiem jak wierzymy, że Jezus (Jahuszua) umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa (Jahuszua) przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli.
(15) A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.
(16) Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
(17) Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.
(18) Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy.
(I Tesaloniczan 4:13-18)

Datę pochwycenia oblubienicy przez oblubieńca wyznaczał zawsze Ojciec oblubieńca i tylko on wiedział, kiedy to ma nastąpić.
A o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec.” (Mateusza 24:36)


Etap czwarty…
OCZYSZCZENIE

Przed ślubem panna młoda przechodziła rytualne obmycie (oczyszczenie).
Oblubienica podczas pochwycenia otrzyma nowe, uwielbione ciała, a po pochwyceniu nastąpi sąd przed Trybunałem Chrystusowym, podczas którego spłonie wszystko to, co budowaliśmy z materiałów kiepskiej jakości. Wszystkie nasze grzechy, dokonane w ciele, a nie wyznane do tej pory, zostaną ujawnione i oczyszczone.
(10) Według łaski Bożej, która mi jest dana, jako mądry budowniczy założyłem fundament, a inny na nim buduje. Każdy zaś niechaj baczy, jak na nim buduje.
(11) Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus (Jahuszua) Chrystus.
(12) A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy,
(13) To wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień.
(14) Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze;
(15) Jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień.”
( I Koryntian 3:10-15)

„(1) Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny.
(2) Dlatego też w tym doczesnym wzdychamy, pragnąc przyoblec się w domostwo nasze, które jest z nieba,
(3) Jeśli tylko przyobleczeni, a nie nadzy będziemy znalezieni.
(4) Dopóki bowiem jesteśmy w tym namiocie, wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie chcemy być zewleczeni, lecz przyobleczeni, aby to, co śmiertelne, zostało wchłonięte przez życie.
(5) A tym, który nas do tego właśnie przysposobił, jest Bóg, który nam też dał jako rękojmię Ducha.
(6) Więc też zawsze jesteśmy pełni ufności i wiemy, że dopóki przebywamy w ciele, jesteśmy oddaleni od Pana
(7) Gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy.
(8) Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.
(9) Dlatego też dokładamy starań, żeby, niezależnie od tego, czy mieszkamy w ciele, czy jesteśmy poza ciałem jemu się podobać.
(10) Albowiem my wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym, aby każdy odebrał zapłatę za uczynki swoje, dokonane w ciele, dobre czy złe.”
( II Koryntian 5:1-10)

„Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? Wszak wszyscy staniemy przed sądem Bożym.” (Rzymian 14:10)


Etap piąty…
UROCZYSTOŚĆ ZAŚLUBIN

Uroczystość odbywała się w domu oblubieńca. Uczestniczyła w niej najbliższa rodzina i dwaj świadkowie.
W niebiańskiej uroczystości oprócz Oblubieńca i Oblubienicy będą mogły brać udział wyłącznie osoby z „najbliższej rodziny”. Ci, którzy są męczennikami Wielkiego Ucisku (a dokładnie ich dusze) dochodzą przez cały ten czas do grupy wielbiącej Boga w Jego niebiańskiej świątyni:
„(9) A gdy zdjął piątą pieczęć, widziałem poniżej ołtarza dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, które złożyli.
(10) I wołały donośnym głosem: Kiedyż, Panie święty i prawdziwy, rozpoczniesz sąd i pomścisz krew naszą na mieszkańcach ziemi?
(11) I dano każdemu z nich szatę białą, i powiedziano im, aby jeszcze odpoczęli przez krótki czas, aż się dopełni liczba współsług i braci ich, którzy mieli podobnie jak oni ponieść śmierć.”
(Objawienie 6:9-11)

„(9) Potem widziałem, a oto tłum wielki, którego nikt nie mógł zliczyć, z każdego narodu i ze wszystkich plemion, i ludów, i języków, którzy stali przed tronem i przed Barankiem, odzianych w szaty białe, z palmami w swych rękach.
(10) I wołali głosem donośnym, mówiąc: Zbawienie jest u Boga naszego, który siedzi na tronie, i u Baranka.
(11) A wszyscy aniołowie stali wokoło tronu i starców, i czterech postaci, i upadli przed tronem na twarze swoje, i oddali pokłon Bogu,
(12) Mówiąc: Niech się stanie! Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, cześć, i moc, i siła Bogu naszemu na wieki wieków. Niech się stanie.
(13) I odezwał się jeden ze starców, i rzekł do mnie: Któż to są ci przyodziani w szaty białe i skąd przyszli?
(14) I rzekłem mu: Panie mój, ty wiesz. A on rzekł do mnie: To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka.
(15) Dlatego są przed tronem Bożym i służą mu we dnie i w nocy w świątyni jego, a Ten, który siedzi na tronie, osłoni ich obecnością swoją.
(16) Nie będą już łaknąć ani pragnąć, i nie padnie na nich słońce ani żaden upał,
(17) Ponieważ Baranek, który jest pośród tronu, będzie ich pasł i prowadził do źródeł żywych wód; i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu.”
(Objawienie 7:9-17)

Nie należą oni do Oblubienicy (pochwyconej przed Wielkim Uciskiem), lecz są nazywani świętymi, braćmi i sługami. Jeśli ktokolwiek należy do „najbliższej rodziny”, to właśnie oni. Biała szata, jaką otrzymuje każdy z nich, oznacza oczyszczenie i prawo do udziału w Weselu Baranka i uczcie weselnej (dokładnie „wieczerza wesela”), która nastąpi po nim.
Oblubienica będzie już oczyszczona. Uroczystość zaślubin odbędzie się tuż przed Powtórnym Przyjściem Pana w chwale wraz z Kościołem. Zostaje również wystosowane zaproszenie na weselną ucztę Baranka.
(6) I usłyszałem jakby głos licznego tłumu i jakby szum wielu wód, i jakby huk potężnych grzmotów, które mówiły: Wysławiajmy Pana! Oto Pan, Bóg nasz, Wszechmogący, objął panowanie.
(7) Weselmy się i radujmy się, i oddajmy mu chwałę, gdyż nastało wesele Baranka, i oblubienica jego przygotowała się;
(8) I dano jej przyoblec się w czysty, lśniący bisior, a bisior oznacza sprawiedliwe uczynki świętych.
(9) I rzecze do mnie: Napisz: Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. I rzecze do mnie: To są prawdziwe Słowa Boże.
(Objawienie 19:6-9)

„(7) Tron twój, Boże, trwa na wieki wieków; Berłem sprawiedliwym jest berło królestwa twego.
(8) Miłujesz sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia; Dlatego pomazał cię Bóg... twój Bóg Olejkiem wesela jak żadnego towarzysza twego.
(9) Wszystkie twoje szaty pachną mirrą, aloesem i kasją; Z pałaców z kości słoniowej rozwesela cię gra na strunach.
(10) Córki królewskie wychodzą na spotkanie twoje, Małżonka stoi po prawicy twojej Zdobna złotem z Ofiru.
(11) Słuchajże, córko, i spójrz, i nakłoń ucha: Zapomnij o ludzie swoim i o domu ojca swego!
(12) Król pragnie wdzięku twego, Pokłoń mu się, bo on jest panem twoim!
(13) Córka Tyru przyjdzie z darami, Tobie złożą hołd najbogatsi z ludu.
(14) Córka królewska jest cała obciążona perłami, A szata jej złotem tkana.
(15) We wzorzystej sukni wiodą ją do króla; Za nią panny, przyjaciółki jej, są prowadzone do ciebie.
(16) Wiodą ją wśród okrzyków radości i wesela, Wchodzą do pałacu królewskiego.
(17) Zamiast ojców swych mieć będziesz synów swych; Ustanowisz ich książętami na całej ziemi.
(18) Upamiętnię imię twoje przez wszystkie pokolenia, Dlatego ludy wysławiać cię będą po wieki wieczne.
(Psalm 45:7-18)


Etap szósty…
UCZTA WESELNA

Wprawdzie na samą ceremonię zaślubin zapraszano członków rodziny i świadków, lecz na ucztę weselną zapraszało się o wiele więcej osób – przede wszystkim przyjaciół oblubieńca. Uczta weselna trwała długo (kilka dni).
(6) Jahweh Zastępów wyprawi wszystkim ludom na tej górze ucztę z tłustych potraw, ucztę z wystałych win, z tłustych potraw ze szpikiem, ze starych dobrze wystałych win.” (Izajasza 25:6)

"Prawdopodobnie" Uczta weselna odbędzie się na Świętej Górze Jahweh. Tuż przed rozpoczęciem uczty, w czasie 45 – dniowej przerwy między końcem Wielkiego Ucisku a inauguracją 1000-letniego Królestwa [Daniela 12:1-13], nastąpi zmartwychwstanie świętych Starego Przymierza i męczenników Wielkiego Ucisku.

„(1) W owym czasie Michał, wielki książę powstanie, który jest orędownikiem synów twojego ludu, i wtedy będzie czas ucisku, takiego ucisku, jakiego nigdy nie było, odkąd istnieje naród na ziemi, aż do tego czasu. W tym to twój lud będzie wyratowany, każdy, kto jest zapisany w księdze.
(2) A wielu z nich, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczny wstyd.
(3) I mądrzy jaśnieć będą jak jasność na firmamencie, i wielu ze sprawiedliwych, jak gwiazdy na wieki wieczne.
(4) Ale ty, Danielu, zamknij te słowa i zapieczętuj księgę aż do czasu końca, kiedy wielu będzie pouczanych i wiedza się powiększy.
(5) I ja, Daniel, spojrzałem, i widziałem, dwóch innych stało, jeden z tej strony rzeki, a drugi z tamtej strony rzeki.
(6) I jeden powiedział do męża obleczonego w szatę lnianą, który stał ponad wodą rzeki: Kiedy zakończą się te dziwne rzeczy, które wymieniłeś?
(7) Wtedy słyszałem męża obleczonego w szatę lnianą, który stał nad wodami rzeki, podniósł swoją prawą rękę ku niebu i przysiągł na Tego, który żyje wiecznie: Będzie to trwało czas, czasy i półowę czasu: kiedy rozproszenie się zakończy, oni poznają te wszystkie rzeczy.
(8) I słyszałem to, lecz tego nie rozumiałem, i rzekłem: O Panie mój! Co będzie końcem tych rzeczy?
(9) A on odrzekł: Idź, Danielu, bo słowa są zamknięte i zapieczętowane aż do czasów końca.
(10) Wielu musi być sprawdzanych, dokładnie wybielonych i wypróbowanych w ogniu, i uświęconych lecz przestępcy będą łamać Prawo, i żaden przestępca nie będzie miał poznania, lecz mądrzy będą to rozumieli.
(11) Od czasu zniesienia ofiary wieczystej, kiedy ohyda spustoszenia będzie postawiona, (upłynie) tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.
(12) Błogosławiony ten, kto wyczeka do tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni.
(13) Lecz ty idź; i spoczniesz, ponieważ jeszcze dni i pory się wypełnią w czasach końca, a ty powstaniesz do swojego losu u kresu dni.” (Daniela 12:1-13)

1335-1290=45 dni
Oprócz Oblubienicy (Kościół) i najbliższej rodziny (święci Wielkiego Ucisku i święci Starego Przymierza), a uczcie wezmą udział ci poganie, którzy podczas Wielkiego Ucisku wykazywali owoc upamiętania w postaci pomocy prześladowanemu Izraelowi. Jan Chrzciciel określił siebie, jako „przyjaciela Oblubieńca” i nie zaliczył siebie do Oblubienicy.
„Kto ma oblubienicę, ten jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, raduje się niezmiernie, słysząc głos oblubieńca. Tej właśnie radości doznaję w całej pełni.” (Jana 3:29).

Etap siódmy...
DOM DLA OBLUBIENICY

Wedle Izraelskiego zwyczaju oblubieniec po zapłaceniu ceny wykupu odchodził do domu ojca, by przygotować mieszkanie dla przyszłych małżonków. Czynił to podczas przygotowań oblubienicy.
(1) Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie!
(2) W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce.
(3) A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.”
(Jana 14:1-3)

Miejsce to jest nazywane Nowym Jeruzalem, które zstąpi z nieba na Nową Ziemię po tym, jak przeminą pierwsze rzeczy.

„(9) I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, napełnionych siedmiu ostatecznymi plagami, i tak się do mnie odezwał: Chodź, pokażę ci oblubienicę, małżonkę Baranka.
(10) I zaniósł mnie w duchu na wielką i wysoką górę, i pokazał mi miasto święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,
(11) Mające chwałę Bożą; blask jego podobny do blasku drogiego kamienia, jakby jaspisu, lśniącego jak kryształ.”
(Objawienie 21:9-11)

To 7 etapów, które zazwyczaj następują w czasie zawarcia małżeństwa. Przyjrzyjcie się nim i spróbujcie wykorzystać je do dalszego zrozumienia Pism. 

Pamiętajcie JAHUSZUA MESJASZ jest twoim i moim oblubieńcem, z nim wszyscy prawdziwi wierzący są zaręczeni, dlatego starajmy się ze wszystkich swych sił podobać MU się.