Nie jestem idealnym człowiekiem i czasem daleko mi jeszcze do pełni świętości, ale ufam BOGU i dzięki DUCHOWI BOŻEMU zmieniam się i mogę się poprawiać. Wierze, że to pragnienie doskonałości ogarnie BOŻY Lud i pozwoli mu się przebudzić w mocy i sile DUCHA ŚWIĘTEGO
Przykazania

środa, 5 października 2016
wtorek, 4 października 2016
niedziela, 14 sierpnia 2016
Biblia. Różnica pomiędzy Prawem Moralnym a Prawem Ceremonialnym.
Pewnie wielu już z was słyszało kazania głoszące o Prawie, wielu próbowało dopowiedzieć na pytania.
Czy Prawo BOŻE dotyczy chrześcijanina?
Czy Prawo jest potrzene wierzącemu w Mesjasza (Chrystusa)?
Czy JAHUSZUA (JEZUS) usunął Prawo?
Jest wiele podobnych pytań.... Ja pokażę Wam tylko tą tabelkę, a Wy czytelnicy szukajcie sami.
Wiecie przecież, że jest na tym świecie wiele "prawd", wiele nauczań...Nikt za nikogo nie będzie budował relacji z BOGIEM. Każdy sam buduje swoją relację z ABBA JAHWEH, JAHUSZUA (JEZUSEM) i RUACH HA KODESZ (DUCHEM ŚWIĘTYM). Nasze serca odzwierciedlają naszą obraną drogę do BOGA. Więc jaka będzie wasza relacja do Praw BOŻYCH?
Prawo Moralne to inaczej Dekalog, 10 przykazań.
Prawo Ceremonialne to tkz Prawo Mojżeszowe 613 przykazań, ustaw i przepisów.
Resztę pozostawiam Wam. Badajcie wszystko. Z BOGIEM.
niedziela, 29 maja 2016
Przypowieści. Siewca.
Wiedzcie, że przez
studiowanie BOŻYCH przypowieści możecie zrozumieć tajemnice Królestwa Bożego.
Pewne rzeczy możecie jednak zrozumieć tylko dzięki DUCHOWI ŚWIĘTEMU. To
Oświecenie BOŻE. Ci z nas, którzy mają oczy i widzą oraz uszy i słyszą, co DUCH
mówi przez te przypowieści są niesamowicie błogosławieni i powinni się radować.
Tu mamy przypowieść o
siewcy
„1 Tego dnia wyszedł Jahuszua (Jezus) z domu i usiadł nad morzem. 2. I
zebrało się wokół niego mnóstwo ludu; dlatego wstąpił do łodzi i usiadł, a cały
lud stał na brzegu. 3. I mówił do nich wiele w podobieństwach. I rzekł:
Przypowieść
Oto wyszedł siewca, aby siać. 4. A gdy siał, padły niektóre ziarna na drogę
i przyleciało ptactwo i zjadło je.
5. Inne zaś padły na grunt skalisty, gdzie nie miały wiele ziemi, i
szybko powschodziły, gdyż gleba nie była głęboka. 6. A gdy wzeszło słońce,
zostały spieczone, a że nie miały korzenia, uschły.
7. A inne padły między ciernie, a ciernie wyrosły i zadusiły je.
8. Jeszcze inne padły na dobrą ziemię i wydały owoc, jedne stokrotny,
drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.
9. Kto ma uszy, niechaj słucha.”
(Mateusza 13:1-9)
Brak sensu dla niewtajemniczonych.
„10. I przystąpiwszy uczniowie, rzekli mu: Dlaczego mówisz do nich w
podobieństwach? 11. A On, odpowiadając, rzekł: Wam dane jest znać tajemnice
Królestwa Niebios, ale tamtym nie jest dane. 12. Albowiem temu, kto ma (Bożą
Mądrość), będzie dane i obfitować będzie; a temu kto nie ma, i to, co ma, będzie
odjęte. 13. Dlatego w podobieństwach do nich mówię, bo, patrząc, nie widzą, i
słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. 14. I spełnia się na nich proroctwo
Izajasza, które powiada:
Będziecie stale słuchać, a nie będziecie rozumieli; będziecie ustawicznie
patrzeć, a nie ujrzycie.
15. Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy
swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie
rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył. 16. Ale błogosławione
oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą, 17. bo zaprawdę powiadam wam:
Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie
ujrzeli, i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.” (Mateusza 13:10-17)
Wytłumaczenie:
„18. Wysłuchajcie więc podobieństwa o siewcy.
19. Do każdego, kto słucha słowa o Królestwie i nie rozumie, przychodzi
Zły (szatan) i porywa to, co zasiano w jego sercu: to jest ten, kto jest
posiany na drogę.
20. A posiany na gruncie skalistym, to ten, kto słucha słowa i zaraz z
radością je przyjmuje, 21. ale nie ma w sobie korzenia, nadto jest niestały i
gdy przychodzi ucisk lub prześladowanie dla słowa, wnet się gorszy.
22. A posiany między ciernie, to ten, który słucha słowa, ale
umiłowanie tego świata i ułuda bogactwa zaduszają słowo i plonu nie wydaje.
23. A posiany na dobrej ziemi, to ten, kto słowa słucha i rozumie; ten
wydaje owoc: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, a inny
trzydziestokrotny.”
(Mateusza 13:18-23)
To była przypowieść o
siewcy zapisana w Ewangelii spisanej przez Mateusza. Jest wiele bogactwa w
niej, które możemy zobaczyć poprzez DUCHA ŚWIĘTEGO.
Jeśli jestem uczniem
MESJASZA to zajmuję się głoszeniem Ewangelii JAHUSZUA (JEZUSA). Szukam także
wielu sposobów, aby łowić ludzi, którzy są w tym świecie i moim chceniem jest
przyciągnięcie ich do Ewangelii. To jest jak zasiewanie ziarna i o tym właśnie
jest ta przypowieść.
Ziarnem jest dobra
nowina, Ewangelia o Mesjaszu, że umarł, został pochowany, wskrzeszony i teraz
poprzez wiarę i wyznanie, że jest PANEM osiągamy życie wieczne, a to jest
niesamowita kwintesencja Ewangelii. JAHUSZUA (JEZUS) uwolnił nas na krzyżu i to
jest wiadomość, którą ja i inni mi podobni głosimy na całym świecie.
To jest literalnie
zasiewanie ziarna.
Wszyscy, jako
chrześcijanie mamy obowiązek głoszenia dobrej nowiny to zobowiązanie nie spada
tylko na mnie, wszelkich innych pastorów, wielebnych, księży itd… Ale na
każdego wierzącego, który ma swoje świadectwo. A każdy wierzący może zrozumieć
Ewangelię, bo tkwi w tym prostota. Więc naszą powinnością i niejako pracą jest
zasiewanie Ewangelii. Jeśli ktoś już jakiś czas głosi dobrą nowinę to powinien
zwrócić uwagę, co jest ważne w tej pracy… Ważne jest zasiewanie ziarna. Wiecie
nie jest to aż tak odpowiedzialne jak nam się zdaje i nie jest to ciężkie brzemię,
jakie sobie wyobrażamy, że jest. Musimy pamiętać przede wszystkim, że Biblia
mówi nam, aby nie rzucać pereł między wieprze, musimy to zrozumieć, że
Ewangelia jest taką perłą i nie chcemy rzucać jej między świnie tak, aby nie
mogły one pogryźć nas za to. Powinniśmy, więc zastanowić się chwilkę zanim
zaczniemy mówić, przedtem powinniśmy się modlić do DUCHA ŚWIĘTEGO, aby
powiedział nam (Tobie), kiedy jest odpowiedni czas na głoszenie Ewangelii
konkretnej osobie tak, aby zasiać w niej ziarno. Sianie to wzmacnianie,
wpojenie wiary w BOGA.
I tu jest pierwsza
rzecz.
Do wielu zasianych
ziaren i do wielu serc ludzkich przyjdą ptaki, komentarze ludzkie, zmysłowości,
słabości ciała, ludzie i demony spowodują, że wiele ziaren przepadnie. Ptaki
będą odbierać ludziom to, co ja i inni będą zasiewać. Teraz, jeśli jesteś na
polu i chcesz być siewcą, nie staraj się odganiać ptaków, twoją pracą jest
sianie ziarna. Ptaki przyjdą tak czy siak i nic na to nie poradzisz zbytnio,
jeśli cały czas będziemy gonić za ptakami to nie będziemy w stanie siać
ziaren. Rozumiecie to? Przemyślcie to,
bo albo siejesz ziarno albo odganiasz ptaki. Twoim i moim zadaniem jest bycie
siewcą, ciągle sianie i sianie ziarna Ewangelii. Niektórzy będą rosnąć i staną
się wspaniałymi roślinami, niektóre zaś zostaną zjedzone przez ptaki, ale na to
nie poradzisz nic. Nie pozwólmy, więc aby to nas zniechęcało i przytłaczało,
nie odganiajmy ich, bo to marnowanie czasu. Wyjdź i ciągle siej, ptaki to są ludzie,
co będą przychodzić i mówić wiesz… Biblia została napisana przez ludzi… ptaki
mają przeróżne metody, aby odbierać ludziom Ewangelię.
Przejdźmy dalej.
Niektóre ziarna będą
zasiane i będą rosnąć przez krótki czas, ale jak mówi Biblia, nie są
zakorzenione głęboko. Niestety widziałem swoich przyjaciół, braci, siostry…
ludzie, którzy byli blisko mnie, kiedy zasiewałem ziarno, kiedy ja sam rosłem
inni też rośli w wierze przez jakiś czas, byli podekscytowani tym i było widać
jakby BÓG działał w ich życiu do paru osób dotarło nawet JEGO bezpośrednie
słowo, ale nie mieli dobrych korzeni. I co się stało? Uschnęli. W pewnym
momencie coś nadeszło i to ich zniszczyło i powrócili do życia tak jakby nigdy
nie znali JAHUSZUA (JEZUSA) to jest bardzo niebezpieczny stan do bycia,
ponieważ Biblia mówi, że lepiej jest całkowicie nie znać JAHUSZUA(JEZUSA) niż
znać i znowu się odwrócić. Za takich ludzi trzeba się intensywnie modlić, bo
znajdują się w bardzo złym stanie w swym życiu. Słońce i żar są próbami naszej
wiary i im głębiej sięga nasz korzeń (im
większa jest nasza wiara) tym bardziej możemy przetrzymać ten czas. Ja nie
byłem też taki święty… przez ponad rok nie mogłem rosnąć, bo mój korzeń był za
krótki. Ledwo wytrwałem, ale to dzięki wierze zawdzięczam moje przetrwanie na
tym etapie. JAHUSZUA (JEZUS) mnie wyratował, więc jestem tu i teraz przy was.
Kolejną rzeczą są
problemy dnia codziennego.
Wszyscy przez nie
przechodzimy… troski dnia. Jednym z przykładów było zdobywanie materialnych
bogactw, chęć bogactwa może przyjść i zabrać Cię od Mesjasza, więc jest cała
masa różnych rzeczy, przeróżne pokusy życia codziennego mogą dosłownie przyjść i
zniszczyć każdego człowieka, w którego zasiałeś ziarno, ziarno Ewangelii. To dlatego napisane jest, że bogatemu bardzo
trudno jest osiągnięcie zbawienia, ale co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest
u BOGA. Nie przejmujcie się, więc tymi rzeczami za bardzo, po prostu siejcie,
bo w pewnym momencie zasiejesz i urośnie plon.
Plon tak jak mówi
Biblia, plon rozrośnie się 30-krotnie, 60-krotnie, lub 100-krotnie.
Myślę tak o osobie,
której pewnie teraz nie znam, nie pamiętam, ale dawno, dawno temu znalazłem coś
na Internecie, co skruszyło mnie i zmusiło mnie do poszukiwania zbawienia. Ta
pewna osoba sprowadziła mnie do JAHUSZUA (JEZUSA) i ta sama osoba
prawdopodobnie sprowadziła też wielu innych ludzi do PANA. Była wierna Bogu i
siała ziarno i gdzie BÓG zostawiał drzwi otwarte, gdzie dopuścił tą osobę do
mnie a ta zasiała ziarno w moim sercu i głowie i widzicie? Zbiera teraz plon
100-krotny. Widzicie, ta osoba może
przyprowadziła mnie i kilka osób do PANA, ale pewnie dzięki temu, co BÓG uczyni
przeze mnie przyprowadzi do JAHUSZUA (JEZUSA) kolejne i kolejne setki ludzi. Ja,
jako uczeń MESJASZA prawdopodobnie przyprowadzę kilka osób do BOGA. Może tego w
tej godzinie nie zobaczę, ale teraz jest czas siania, a gdy plony dojrzeją
przyjdzie czas żniw. Przyjdą inni, którzy będą sprawdzać ludzi i osądzać ich na
podstawie ich wyglądu (zboże/kąkol). Ale teraz poprzez moje świadectwo i
poprzez bycie siewcą, sieje Ewangelię tak by zostać rybakiem ludzkich dusz.
Pamiętajcie o jednym! Nigdy nie wiecie wszystkiego!
Tak jak i ja nie mogę pojąć wszystkiego. Nie miejcie, więc poczucia,
że jeśli nie przyprowadzasz dziesiątek tysięcy ludzi do BOGA to jest to złe.
Wszyscy mamy inne powołania, ja prowadzę blog i piszę to co poznałem od BOGA, ale
to oznacza też, że mam większą odpowiedzialność. Nie oznacza to, że dostanę
większą nagrodę, ale BÓG wpoił we mnie ten dar i dał mi powołanie do robienia
tego. Jeżeli nie robiłbym tego (nie siałbym cały czas Ewangelii) byłbym leniwy
z tego powodu, ale jednak, co jakiś czas ktoś by uwierzył. Jeśli co jakiś czas
idę za tym światem zamiast cały czas trwać w BOGU to moja nagroda nie będzie
tak wielka a podczas sądu i otrzymywania wiecznych darów wszystko wyjdzie na
jaw i wyjdzie moja leniwość.
Jeśli ktoś ma
mniejszy dar w tej materii i przyprowadził 3-4 osoby do JAHUSZUA (JEZUSA) to on
dostanie tą samą nagrodę, bo wykorzystał dar maksymalnie. Miejcie to na uwadze,
jeśli chodzi o dary BOŻE. Możecie przyprowadzić jedną osobę, ale ta osoba może
mieć ogromny wpływ na życie tysięcy ludzi. Tak było ze Szczepanem, który
wzbudził Szawła, który stał się Pawłem. Nigdy nie wiecie, co BÓG postanowił i
gdzie JEGO ziarno i SŁOWO pójdzie, jak będzie rosło i się rozmnoży. To
niesamowita, prawdziwa prawda. To jest znaczenie przypowieści o siewcy. Mówi
ona o tym jak jesteśmy powoływani do głoszenia Ewangelii o JAHUSZUA HA MASZIJAH
(JEZUSIE CHRYSTUSIE), jako wierni siewcy Królestwa BOŻEGO. Ewangelia jest
wiadomością o zbawieniu i przyprowadza ludzi do Królestwa.
Idźcie, więc nie
wstydźcie się i szukajcie osób skłonnych przyjąć ziarno zbawienia, dzieląc się
z nimi swoim świadectwem.
Módlcie się o DUCHA ŚWIĘTEGO, by czuć i słuchać BOGA,
kiedy jest odpowiedni moment.
Jak wiemy najbardziej
efektywnym czasem niestety jest czas załamania ludzi. BÓG najczęściej odzywa się
do złamanych i pozbawionych nadziei. Dumni i pozbawieni potrzeby BOGA ludzie są
trudniejsi, ale BÓG jest wyrozumiały i dopuści, by każdy usłyszał dobrą nowinę.
Módlcie się za
wszystkich wiernych.
Bądźcie błogosławieni
przez naszego PANA JAHUSZUA (JEZUSA).
poniedziałek, 16 maja 2016
Ewangelia. Kroki zbawienia.
W szachach to działa tak. Jest mój ruch. Potem jest twój
ruch. Potem znów mój i znów twój. Czy mogę zrobić tak, że wykonam naraz 3
ruchy? Nie. Nie mogę zrobić 3 ruchów. Czemu? Bo takie są reguły. A co jeśli bardzo,
bardzo, bardzo chcę to zrobić? Nie mogę, bo takie są reguły. Są zasady. Niezależnie od tego
jak bardzo chcę to zrobić muszę przestrzegać zasad.
Zasada w szachach jest
taka:
„Zanim wykonam swój
drugi ruch muszę zaczekać aż Ty czytelniku wykonasz najpierw swój ruch.”
Tak samo jest z Bogiem.
Ty, albo inna osoba zgrzeszyła. Przyjmijmy…, że jestem Bogiem, patrzę na
twój ruch, na twój popełniony grzech i widzę, że to nie jest dobre. Wykonuje,
więc swój ruch i posyłam swojego syna Jahuszua (Jezusa) by umarł za twój
grzech. Czy jako Bóg uczestniczący w szachach mogę zrobić tak:
„Posyłam Syna, Zbawiam Cię, Uwalniam?”
Nie. Nie mogę tak
zrobić. Nawet, jeśli bardzo, bardzo, bardzo tego chcę. BÓG tego chce, bardziej
nawet niż my. ON chce naszego zbawienia. Ale nie może tego wszystkiego naraz
wykonać, bo to nie jest teraz Jego ruch. Jako Bóg już zrobiłem wszystko z mojej
strony, posłałem Swojego Syna.
Biblia mówi:
„Każdy musi się upamiętać”.
„Ty musisz wykonać
ruch zanim JA będę mógł się ruszyć”.
Ale zapewniam Cię.
Jak tylko wykonasz ruch to BÓG bez namysłu wykona swój następny ruch. Gdy
będziesz pokutować drogi czytelniku BÓG wykona ruch. Gdy się ochrzcisz BÓG Cię
uwolni. Gdy zostaną nałożone ręce, BÓG zrobi to, co już postanowił. BÓG nie
jest problemem. BÓG już zapłacił cenę za Ciebie i za każdą osobę, ale wiele
osób myśli:
„Bóg mnie nie chce.
Nie zależy mu na mnie, bo do mnie nie przyszedł.”
ALE TO NIE JEST JEGO KOLEJ!
TERAZ JEST TWÓJ RUCH!
Teraz przedstawię zasady, bo jeśli nie znamy zasad to jak
mamy się ruszać? Gdy poznasz zasady i znasz kolejny ruch to, jeśli tylko to
wykonasz, ten ruch. To BÓG się pojawi.
Taka jest Ewangelia.
Na świecie jest dzban BOGA i kubek człowieka. Gdy BÓG
stworzył człowieka to człowiek był otwarty na BOGA. Człowiek chodził razem z
BOGIEM a świat był doskonały zanim pojawił się grzech. Nie było rozwodów,
morderstw, samobójstw, kradzieży, strachu, pożądliwości, nieposłuszeństwa,
gniewu i tego wszystkiego, co dziś mamy. BÓG stworzył świat i ten świat był
doskonały, a człowiek chodził z Bogiem. To jest dobre, że Człowiek chodził z
BOGIEM. Było wiele drzew w ogrodzie. Było drzewo Życia, Drzewo Poznania Dobra i
Zła i inne. Człowiek miał jeść z Drzewa Życia i żyć wiecznie, ale oni zgrzeszyli.
Złamali BOŻE Prawo czyniąc źle. Wcześniej byli otwarci na BOGA, byli bez
grzechu, ale teraz zamknęli się na NIEGO. Stali się grzeszni.
BÓG powiedział:
„Jeśli człowiek zje z
Drzewa Życia to będzie żył wiecznie i będzie wiecznie problem z grzechem.”
BÓG nie chciał by grzeszny człowiek żył wiecznie. Wyrzucił,
więc ludzi z raju by byli z dala od drzewa Życia. Po tym wydarzeniu nagle mamy
zupełnie inny świat. Zostaliśmy oddzieleni od BOGA. Pierwsi rodzice mieli
dzieci, które się zabijały. Potem były inne dzieci, które się zabijały i w
takim stanie tu i teraz jesteśmy i my. Jesteśmy na świecie tak różnym od tego,
co BÓG stworzył i spotykamy wielu ludzi, którzy mówią:
„Nie wierzę w BOGA, bo
jest tyle zła!”
Czytaj Biblię! Będzie jeszcze gorzej! Bo bogiem tego świata
jest szatan, my upadliśmy i jesteśmy oddzieleni od BOGA. Grzech jest problemem,
ale my nie rozumiemy grzechu. Czemu? Bo gdy jestem na i w tym świecie to
porównuje się z ludźmi obok.
„Zobacz. Nie jestem
taki zły. Jestem taki jak on czy ona. On jest gorszy ode mnie. A ten? Nie
jestem taki jak on.”
Jesteśmy na świecie i porównujemy się z ludźmi wokół nas i
mylimy, że jest ok, ale co gdy porównamy się z Bogiem? Albo z człowiekiem przed
upadkiem? Nagle mamy całkiem inny standard.
Grzech…
Musimy o nim porozmawiać. JAHUSZUA (Jezus) powiedział:
„Żaden kłamca nie
wejdzie do Królestwa. Kłamcy będą wrzuceni do jeziora ognistego.”
Myślimy:
„Przecież kłamstwo nie
jest takie złe. To nie jest jak to czy tamto.”
Ale musimy zrozumieć coś ważnego na temat grzechu. Nie
chodzi o to, CO ty czy ja czy inni zrobili, chodzi też o to PRZECIWKO KOMU to
zrobiliśmy.
Jeśli jesteśmy
rodzicami i mamy dziesięcioletnie dziecko i jeśli je oszukamy to ono nic nam
nie zrobi, bo ma dopiero 10 lat.
Jeśli oszukamy żonę/męża to możemy mieć problem.
Jeśli skłamię szefowi to mogę stracić pracę.
Jeśli skłamię w sądzie przed sędzią to mogę trafić do
więzienia.
Jeśli skłamię BOGU umrę…
Mówimy o tej samej rzeczy: „Nie będziesz kłamał.” Ale jak widzimy w różnych sytuacjach kara
jest zupełnie inna. Nie to, CO robisz, ale również PRZECIWKO KOMU to robisz. Im
większy autorytet tej osoby tym większa czeka cię kara. Biblia mówi, że jeśli
kłamiemy to kłamiemy przeciwko BOGU. Temu, który dał nam życie, powietrze, usta
do mówienia i wielbienia GO. A my to wykorzystaliśmy przeciwko NIEMU. JAHUSZUA
(Jezus) nie tylko sądzi to, CO robimy, ale również PRAGNIENIA naszego serca.
JAHUSZUA (Jezus) powiedział:
„Napisano nie będziesz
zabijał, a ja powiadam. Jeśli nienawidzisz w swoim sercu to już jesteś zabójcą.”
Możesz kogoś ignorować.
Możesz kogoś nie lubić.
Możesz się na kogoś gniewać.
Możesz do kogoś czuć nienawiść.
Możesz chcieć kogoś się pozbyć… z tego świata.
Zabijasz… stajesz się zabójcą.
„Możesz nie cudzołożyć…,
ale każdy, kto patrzy pożądliwie już popełnił cudzołóstwo w sercu swoim.”
Może nie zrobiłeś tego fizycznie, ale dla Boga nie ma
różnicy. To jest ważne, bo ja zawsze myślałem, że jestem dobrym człowiekiem.
Bardzo dobrym człowiekiem, ale gdy zobaczyłem standard BOŻY wszystko się
zmieniło. To jest ważne.
Ja jestem z Polski, ale kiedyś pojadę do Wielkiej Brytanii.
Gdy tam będę i pojadę złą stroną drogi to może coś MI się stać, ale także i
INNYM może coś się stać. Powinienem jeździć po lewej stronie, ale zdarzy się,
że zapomnę i pojadę prawą stroną. Gdy tak się stanie to nie ważne, że powiem
policjantowi:
„No tak… jestem z
Polski. U nas jeździ się po prawej stronie.”
Jego nie obchodzi skąd jestem.
„Gdy jestem w twoim
kraju to mam przestrzegać waszych zasad.”
Kiedyś staniemy przed
BOGIEM. Wtedy zobaczymy, że nasze standardy GO nie interesują. Nie obchodzi GO,
co my uważamy za dobre, a co nie. ON kieruje się standardami, które sam
ustanowił.
Wyobraź sobie, że mam specjalny aparat, mogę zrobić Ci
zdjęcie i zobaczyć całe twoje życie i zgrać to na komputer. Wiem, że zrobiłeś/aś
sporo dobrych rzeczy, wiele niesamowitych rzeczy. Pomagałeś ludziom… Problem w
tym, że ja tego nie widzę. Gdy stajesz przed sędzią w sądzie nie jesteś tam z
powodu dobrych rzeczy, które zrobiłeś. Jesteś tam z powodu przestępstw, które
uczyniłeś. To jest jedyna rzecz, którą widzę. Zgram twoje życie na komputer i
nie tylko to, co uczyniłeś fizycznie, ale również to, czego nie zrobiłeś/aś, powinieneś
był/była. To, co powiedziałeś i pomyślałeś, a ja zrobię z tego film o twoim
życiu. Nieczyste rzeczy i grzechy seksualne, złe rzeczy, kłamstwo, kradzież, oszustwo…
skoncentruje się tylko na tym i pokażę to, jako film na dużym ekranie przed
tymi wszystkimi ludźmi, których poznałeś i tych, których nie byłeś w stanie
poznać. Chciałbyś tak? Nie… Ja też nie chciałbym. Ciekawe, że nie chciałbyś
tego nawet wiedząc, że pozostali ludzie są tak samo winni jak ty. Byłoby ci
wstyd przed nimi. Czy ktokolwiek by tak chciał? Nie, ja również. Byłoby nam
wstyd, gdyby ludzie wokół nas wiedzieli, co naprawdę robiliśmy, gdy były
zamknięte drzwi i zgaszone światło. Pomyśl, że byłoby ci wstyd pośród
grzeszników, ale któregoś dnia staniemy nadzy przed świętym Bogiem, który
wszystko widzi. Nie powiemy wtedy:
„To była wina moich
rodziców, męża lub żony. Ja nie chciałem. Nie jestem taki zły.”
Wtedy będziemy wiedzieć i słyszeć:
„Winny, Winny, Winny!”
Jestem winny i zasługuje na piekło, bo BÓG jest dobry a ja
nie. W tym tkwi problem. Bóg mógłby wszystkich wrzucić do piekła. I ciągle
byłby dobry i kochający, bo problem nie jest po JEGO stronie. My jesteśmy
problemem. My zgrzeszyliśmy. Biblia mówi:
„Jeśli złamałeś jedno
przykazanie jesteś winny wszystkich.”
Nie możesz mieć przykładowo 2 na 5. Może nikogo nie zabiłeś,
ale za to uprawiałeś seks poza małżeński. Masz 2 na 10, masz nawet, 9 na 10,
ale jeśli nie masz 10 na 10 jesteś winny wszystkiego. BÓG mógłby wszystkich wrzucić do piekła, ale tego
nie zrobił. Zrobił coś niesamowitego, coś innego. Posłał Swojego Syna JAHUSZUA
MESJASZA (Jezusa Chrystusa). ON przyszedł tu na Ziemię. Zrodzony bez grzechu, z
BOGA. Chodził między nami, jako człowiek i nie kłamał, nie kradł, nie uprawiał
seksu przedmałżeńskiego, nie patrzył pożądliwie, nie robił tego, co my robimy.
Gdy miał 30 lat został ochrzczony w wodzie, gdy wstał to DUCH BOŻY na NIM
spoczął. To jak sok wlany do pustego
kubka. ON został wypełniony DUCHEM ŚWIĘTYM i od tego momentu głosił Ewangelię,
uzdrawiał chorych i nawoływał ludzi do upamiętania, potem zawisł na krzyżu i
umarł. Gdyby, choć raz skłamał, ukradł coś czy zrobił coś, co my robimy to
byłby winny, ale ponieważ był jedynym człowiekiem bez grzechu to zmartwychwstał
i siedzi po prawicy BOGA. Potem posłał Swojego DUCHA ŚWIĘTEGO do nas.
Co musimy teraz zrobić?
Biblia mówi, że musimy się na nowo narodzić. Musimy
pokutować przed Bogiem. Potem mamy być ochrzczeni w imię JAHUSZUA MESJASZA
(Jezusa Chrystusa) i wtedy otrzymamy DUCHA ŚWIĘTEGO.
Czym jest pokuta?
To zdanie sobie sprawy, że zgrzeszyłem. Nie tylko przeciwko
ludziom, ale i Bogu. Złamałem Boże Prawo. Zgrzeszyłem. Gdy zdasz sobie z tego
sprawę, odwrócisz się od grzechu, poprosisz o przebaczenie i zaufasz
Mesjaszowi, gdy to zrobisz stanie się coś niesamowitego. BÓG zabierze kamienne
serce i da ci nowe serce.
To jest jak z naszym
sumieniem.
Niemowlęta nie rozróżniają dobra i zła. Są bez grzechu i biegają
nago. Nie miałem problemu z bieganiem nago, gdy byłem dzieckiem. Nie miałem też
problemu, gdy czasami moja mama opiekowała się mną i moją kuzynką. Także ciocia
nie miała z tym problemu, gdy zajmowała się mną i swoją córką. Kuzynka ani ja
też nie mieliśmy z tym problemu. Gdy jakaś córka ma np. 8 lat, kąpie się i jej
tata wejdzie do łazienki ona nie ma z tym problemu, on ciągle może wejść do
łazienki. Ale gwarantuje, że jak dziewczynka dorośnie i będzie miała 14 lat
będzie wrzeszczeć, żeby tata jej przez przypadek nie zobaczył.
Przychodzi czas, gdy ludzie zaczynają rozróżniać dobro i
zło. Rozpoznają grzech i stają się jego świadomi. To dotyczy sumienia. Pamiętam
jak będąc dzieckiem ukradłem coś ze sklepu to był prawdopodobnie mały batonik,
kosztował grosze. Gdy wyszedłem i zobaczyłem go w swej kieszeni w głowie
szumiało mi zdanie:
„Jestem złodziejem!
Ukradłem coś!”
Tak się czułem…, że jestem złodziejem. Potem moja mama
pytała się czy wszystko jest w porządku… i powiedziałem tak… skłamałem. Potem
jakiś czas później oszukałem na kartkówce, ściągałem. Potem ukradłem kiedyś 5
zł. Bo w myślach miałem… przecież kiedyś już to zrobiłem i nic się nie stało. To
przestało być problemem. Od tego się zaczyna, wybiera się pewne przykazanie i
kroczy się z nim, wpada w coraz większe kłopoty. Potem może to być rower,
samochód, większe pieniądze, większe oszustwa. To właśnie widzimy dzisiaj.
Ludzie robią pewne rzeczy, ale już nie widzimy problemu. Sumienie jest takie
rozmyte, już nie jest wyostrzone. Zostało ono zniszczone przez nasze uczynki i
te widziane u innych. To jest sumienie. Gdy się rodzimy na nowo i pokutujemy to
otrzymujemy nowe serce. BÓG wpisuje Swoje PRAWO w nasze serca i otrzymujemy
nowe sumienie. Pamiętam dokładnie, gdy zostałem „Chrześcijaninem” i pokutowałem, to była piękna noc. Parę dni
później alkohol, pornografia, gry… nie smakowały tak jak kiedyś. Horrory, filmy
dla dorosłych nie dawały już tej frajdy, co kiedyś. Miałem w swym życiu
ulubione gry, filmy, które po ponownym obejrzeniu stały się wiadomym grzechem.
Czułem w środku wewnętrzny krzyk, że to nie jest dla mnie. Czemu? Bo moje
sumienie zostało oczyszczone, ale ciągle jest problem.
Życie jest w środku, ale ciało jest martwe. Co należy zrobić
z martwym ciałem? Trzeba pochować. Z tym martwym ciałem jest jak z grawitacją.
Biblia mówi:
„Kto grzeszy jest
niewolnikiem grzechu.”
Gdy zgrzeszyliśmy raz to staliśmy się niewolnikami grzechu.
To jest jak z grawitacją. Jest prawo grzechu. Gdy powiem:
„Nie wierzę w
grawitację!”
Zobacz, co się stanie, gdy upuścisz jakiś przedmiot.
Powiesz: Nie wierzę!...
I tak spada, bo to nie ma nic wspólnego z tym, w co wierzę.
Bardzo się staram, ale i tak spadam, bo tu działa prawo. Tak samo jest z
grzechem. Kto grzeszy ten jest niewolnikiem grzechu .
I tu dochodzimy do
chrztu.
Umieramy z Mesjaszem
i powstajemy z Mesjaszem. Chrzest to obmycie i pochowanie. Pod wodę. Po tym jak
pokutowałeś. Ale co potem? Idziesz w dół, a potem do góry.
Otrzymujesz DUCHA
ŚWIĘTEGO.
To nie tak, że ty
masz mini DUCHA ŚWIĘTEGO, a JAHUSZUA (Jezus) otrzymał dużego DUCHA ŚWIĘTEGO. Ty
masz TEGO SAMEGO DUCHA ŚWIĘTEGO. DUCH jest osobą. Nie dostajesz małej porcji.
Nie możesz też mieć większej porcji. Po prostu masz. Masz tego samego DUCHA, co
JAHUSZUA (Jezus). Biblia mówi, że zostajemy napełnieni DUCHEM ŚWIĘTYM. Kiedy
ten kubek jest pełny? Kiedy to wiemy? Patrząc na szklankę, gdy jest wypełniona
w 10%? 20%? 50%? W 100%? Kiedy wiemy, że jest już 100%? Przecież kubek nie jest
przezroczysty to tak samo jak nasze ciało. Kiedy więc jesteśmy pewni? Gdy się
już wylewa. Podobnie i z ciałem, gdy to wychodzi z ust. Apostołowie mówili
językami, znali nowe języki. Gdy mówisz nowym językiem, gdy mówisz językiem
anielskim wiesz wtedy, że jesteś pełny. Gdy prorokujesz… głosisz z mocą
ewangelię to wiesz, że jesteś pełny. Jak mówi Biblia:
„Jak OJCIEC mnie
posłał tak i ja was posyłam.”
Teraz jestem w Mesjaszu, jesteś ciałem JAHUSZUA (Jezusa) na
ziemi. Ciałem posłanym na JEGO miejsce. I teraz ty się poruszasz i robisz to samo,
co JAHUSZUA (Jezus). Uzdrawiając, głosząc ewangelię. Ty jesteś ciałem JAHUSZUA
(Jezusa) na Ziemi.
Czy teraz jesteście w stanie zrozumieć te wyrażenia? Bogami
jesteście?
„1.Psalm Asafowy. Bóg
wstaje w zgromadzeniu Bożym, Pośród
bogów sprawuje sąd. 2. Jak długo sądzić będziecie niesprawiedliwie I stawać
po stronie bezbożnych? Sela. 3. Bierzcie w obronę biedaka i sierotę, Ubogiemu i
potrzebującemu wymierzajcie sprawiedliwość! 4. Ratujcie biedaka i nędzarza,
Wyrwijcie go z ręki bezbożnych! 5. Lecz oni nic nie wiedzą i nic nie pojmują, W
ciemności postępują, Chwieją się wszystkie posady ziemi. 6. Rzekłem: Wyście bogami I wy wszyscy jesteście
synami Najwyższego, 7. Lecz jak ludzie pomrzecie I upadniecie jak każdy
książę 8. Powstań, Boże, osądź ziemię! Ty bowiem jesteś dziedzicznym panem
wszystkich narodów.”
(Psalm 82:1-8)
"34. Odpowiedział im JAHUSZUA
(Jezus): «Czyż nie napisano w waszym Prawie: Ja rzekłem: Bogami jesteście? Jeżeli [Pismo] nazywa bogami tych, do których
skierowano słowo Boże - a Pisma nie można odrzucić 36. do mnie, którego
Ojciec poświęcił i posłał na świat, wy mówicie: Bluźnisz, dlatego, że
powiedziałem: Jestem Synem Bożym? 37. Jeśli nie wykonuję dzieła Ojca mojego, nie
wierzcie mi; 38. jeśli zaś wykonuję, to choćbyście mi nie wierzyli, wierzcie
uczynkom, abyście poznali i wiedzieli, że we mnie jest Ojciec, a Ja w Ojcu."
(Jana 10:34-37)
Jeśli wykonujemy wolę OJCA, przestrzegamy z nowym sercem JEGO
przykazań, wtedy jesteśmy Synami Bożymi. Jesteśmy nowymi ludźmi posłusznymi
BOGU. Żyjemy Świętym życiem i jesteśmy wolni od grzechu.
Jesteśmy NOWO NARODZONYMI DZIEĆMI BOGA.
(stańcie się jak dzieci….)
Subskrybuj:
Posty (Atom)